Dzisiejsza pogoda nie za bardzo nasz rozpieszcza, a przynajmniej tak jest w południowej Polsce. Deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. Żeby trochę rozweselić tę ponurą aurę, pokażę Wam moje postępy na haftem z zielnikowym irysem.
Przyszedł czas na pokazanie kartek, które przygotowałam na zabawy u Inki oraz u Uli. Z góry przepraszam Was za jakość zdjęć, ale pogoda nie do końca sprzyjała ich robieniu.