niedziela, 31 maja 2020

Etude la irys #2



Dzień dobry :)

Dzisiejsza pogoda nie za bardzo nasz rozpieszcza, a przynajmniej tak jest w południowej Polsce. Deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz. Żeby trochę rozweselić tę ponurą aurę, pokażę Wam moje postępy na haftem z zielnikowym irysem.


Ostatnio było tak:


A teraz jest prawie tak (od momentu zrobienia zdjęć trochę nowych krzyżyków przybyło):


Dla przypomnienia, wyszywam na lnie obrazkowym 30 ct w kolorze kości słoniowej. Mulina to oczywiście DMC według rozpiski.



Bardzo przyjemnie mi się haftuje, a to co pojawia się na lnie, coraz bardziej mi się podoba :)


Irysy w moim ogródku powoli się rozwijają, także istnieje duża szansa, że finał haftu zobaczycie z prawdziwymi kwiatami.


Miłej niedzieli Kochani :)

21 komentarzy:

  1. Oj będzie przepiękny haft:)Podziwiam wyszywanie na lnie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny:)))za mną też od jakiegoś czasu chodzą irysy:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. To będzie wspaniały haft!
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem jakąś wielką fanką irysow, chociaż też mam je w ogrodzie, ale za to Twój haft jest zachwycajacy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna jest ta seria, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam cała tą serię :) Mogłabym oglądać bez końca :) A przy dzisiejszej pochmurnej pogodzie przyjemność tym większa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, jest pięknie :) Miłego haftowania!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tych krzyżyków przybyło. Bo należy pamiętac że w międzyczasie haftujesz i robisz jeszcze sporo innych prac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest przepięknie, uwielbiam irysy, a takie haftowane zawsze czarują... Pozdrawiam, miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie już wygląda, u mojej teściowej Irysy już kwitną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewuniu, jak ślicznie! Jednak co len, to len...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. len wspaniały :)
    prawda energia od kolorku bije wspaniały hafcik:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten wzór na lnie prezentuje się znakomicie - juz zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna jest ta seria zielników! Każdy z obrazków ma swój urok i kilka z nich mam na swojej liście do wyszycia:) Piękne irysy powstają!

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i ja kiedyś spróbuję haftu na lnie:) Przepiękny jest ten irys, czekam na finał.
    Serdeczności Ewciu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastycznie zaczyna się wyłaniać irysowy obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudny wzorek :) też mam go na swojej liści życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne hafy...wspaniale Ci idzie Ewuniu :)
    Trzymam kciuki za dalszą część.
    Uściski serdeczne.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękny irys:-)Właśnie kwitną w ogródku i też się nimi zachwycam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tą serię❤ Będzie piękny obraz!😊

    OdpowiedzUsuń